Gdy robisz zakupy w Biedronce, Lidlu albo Żabce i chcesz znaleźć produkt bez przepisywania etykiety, wybierz Fitatu. To jedyna z tej dwójki, która deklaruje polską bazę produktów i dania z polskich sieci restauracji. Yazio wygrywa, gdy potrzebujesz przepisów i planu posiłków, gotujesz z ogólnodostępnych składników i chcesz zacząć bez zakładania konta. Obie aplikacje mają darmowy plan z reklamami, obie mają skaner kodów w wersji bez opłat i obie chowają funkcje AI za subskrypcją.
Kto porównuje i jak: zespół MacroLog, twórcy trzeciej aplikacji z tej kategorii. Nie testowaliśmy Fitatu ani Yazio. Każda komórka w tabeli pochodzi z materiałów producenta albo z karty w Google Play lub App Store w polskim sklepie, pobranych 10 września 2026. Tam, gdzie producent czegoś nie podaje, w tabeli jest „nie podaje” — nie zgadujemy.
Tabela: co się różni
| Fitatu | Yazio | MacroLog | |
|---|---|---|---|
| Baza polskich produktów | Deklarowana wprost: produkty własne polskich sieci (Biedronka, Lidl, Żabka) i dania sieci restauracji | Nie deklaruje polskich marek; opis mówi o bazie ponad 4 mln produktów | Polskie nazwy produktów; dane z OpenFoodFacts i USDA FoodData Central, awaryjnie FatSecret |
| Skaner kodów kreskowych | Darmowy („to bezpłatna funkcja” — pomoc Fitatu) | Darmowy, wymieniony w części opisu dotyczącej licznika kalorii | Darmowy i bez limitu skanów |
| Cena w złotówkach | Premium: 39,99 / 69,99 / 99,99 zł. Premium+AI: 49,99 / 119,99 / 169,99 zł | Zakupy Yazio PRO od 44,99 zł do 159,00 zł, w wariantach 3-, 6- i 12-miesięcznych | W USA 5,99 USD miesięcznie lub 49 USD rocznie; pierwszy tydzień za 2 USD. Ceny zależą od kraju i sklepu |
| Darmowy plan | Liczenie kalorii, dodawanie produktów, skaner, makro, 1 schemat postu — z reklamami | Licznik kalorii, dziennik posiłków, skaner, tracker wody, start bez rejestracji — z reklamami | Wyszukiwanie produktów, skanowanie kodów, podstawowe statystyki, dane trzymane lokalnie |
| Kalorie ze zdjęcia (AI) | Tylko w Premium+AI, razem z dodawaniem głosowym i tekstowym | Tylko w Pro („śledzenie kalorii oraz posiłków z AI (wersja Pro)”) | Tylko w Pro; niepewne pozycje są oznaczane do sprawdzenia przed zapisem |
| Apple Health / Health Connect | Opis wymienia Google Fit, Garmin Connect, Fitbit, Samsung Health, Huawei Health i Stravę; Apple Health nie jest wymienione | Opis wymienia synchronizację z Fitbitem i Garminem w planie Pro; Apple Health i Health Connect nie są wymienione | Zapisuje kalorie, makro, 12 mikroskładników, wodę i wagę; czyta wagę, kroki i aktywną energię (kroki nie zmieniają budżetu kalorii) |
| Działanie bez internetu | Nie podaje | Nie podaje | Całe logowanie działa offline, dane leżą lokalnie w SQLite; zdjęcia i głos wymagają sieci |
| Oceny w sklepach (10.09.2026) | Google Play 4,8 / 156 tys. opinii; App Store 4,8 / 97 tys. ocen | Google Play 4,4 / 859 tys. opinii; App Store 4,7 / 32 tys. ocen | Zbyt mało ocen, żeby je porównywać |
Gdzie Fitatu wygrywa
Baza. Fitatu opisuje siebie jako „wyłącznie polski licznik kalorii”, z siedzibą w Poznaniu i bazą „polskich produktów, potraw i marek dostępnych w sklepach oraz restauracjach”. W praktyce to jest ta jedna rzecz, która decyduje o tym, czy liczenie kalorii przetrwa drugi tydzień. Kiedy skanujesz jogurt marki własnej Lidla i aplikacja go zna, logujesz w cztery sekundy. Kiedy nie zna, przepisujesz tabelę wartości odżywczych z opakowania i po kilku takich wieczorach przestajesz.
Do tego dochodzi zasięg: 5 mln+ pobrań w Google Play, ocena 4,8 przy 156 tysiącach opinii i pierwsze miejsce wśród najbardziej dochodowych aplikacji w kategorii zdrowie i fitness w polskim sklepie. Fitatu ma też mocniejszy plan darmowy pod względem samego liczenia: nic z podstaw nie jest schowane za paywallem.
Gdzie Yazio wygrywa
Yazio to więcej niż licznik. Opis w Google Play wymienia ponad 2900 przepisów, filtry dla diet niskowęglowodanowych i wegańskich, tryb gotowania krok po kroku, inteligentną listę zakupów oraz tracker postu przerywanego z planami 16:8 i 5:2. Jeśli szukasz czegoś, co powie Ci, co ugotować, a nie tylko policzy to, co już zjadłeś, Fitatu w wersji darmowej nie ma odpowiednika.
Druga przewaga jest drobna, ale odczuwalna pierwszego dnia: „natychmiastowy dostęp bez rejestracji”. Nie zakładasz konta, żeby zobaczyć, czy aplikacja Ci pasuje. Trzecia to skala: 50 mln+ pobrań i 859 tysięcy opinii przy ocenie 4,4, przy czym w App Store Yazio wypada wyraźnie lepiej (4,7 przy 32 tys. ocen) niż w Google Play.
A MyFitnessPal? Krótka odpowiedź
Porównanie „MyFitnessPal vs Fitatu” w Polsce rozstrzyga jeden szczegół: w MyFitnessPalu skaner kodów kreskowych jest funkcją płatną. Strona MyFitnessPala wymienia go wśród funkcji Premium („barcode scan, meal scan, and voice logging”), a opis w Google Play powtarza to samo. U Fitatu skanowanie jest darmowe i to samo dotyczy Yazio.
Reszta wypada podobnie. MyFitnessPal ma polski interfejs; polski jest na liście 20 języków w App Store. Ale opis w polskim Google Play jest po angielsku, a baza produktów jest amerykańska: 20,5 mln pozycji, w większości spoza polskich półek. Ceny w polskim App Store idą od 34,99 zł do 389,99 zł za zakup. Ocena w Google Play to 4,2 przy 2,91 mln opinii, w App Store 4,7 przy 11 tys. ocen. Dla kogoś, kto je w Polsce, to zła zamiana: płacisz za skaner, którego u konkurencji nie musisz kupować, i skanujesz nim bazę, która polskich marek własnych zwykle nie zna.
Werdykt, zależnie od tego, po co Ci to
| Twoja sytuacja | Wybierz |
|---|---|
| Kupujesz głównie w polskich sieciach i chcesz skanować kody | Fitatu |
| Chcesz przepisy, plan posiłków i post przerywany w jednym | Yazio |
| Nie zamierzasz płacić ani złotówki i godzisz się na reklamy | Fitatu — więcej podstaw dostępnych bez opłaty |
| Chcesz sprawdzić aplikację, zanim założysz konto | Yazio |
| Interesują Cię tylko zdjęcia posiłków, bez reszty pakietu | Żadna z nich — obie sprzedają AI w komplecie z przepisami i menu |
| Chcesz mikroskładniki, eksport danych i zapis do Apple Health lub Health Connect | MacroLog |
Czego ta strona nie rozwiązuje
Nie zmierzyliśmy, ile polskich produktów faktycznie znajdziesz w każdej z baz. Deklaracja producenta o „ponad 4 mln produktów” i deklaracja o polskich markach to dwa różne zdania, których nie da się porównać bez własnego testu ze skanerem i koszykiem zakupów — takiego testu nie zrobiliśmy.
Liczby w tabeli są wyrwane z kart sklepowych i sklep nie podpisuje, który wariant jest miesięczny, a który roczny. Traktuj je jako widełki, a nie jako cennik. Nie porównaliśmy też jakości szacowania kalorii ze zdjęcia. Żadna z trzech aplikacji, łącznie z naszą, nie opublikowała testu, który dałoby się powtórzyć. O MacroLogu warto wiedzieć jeszcze jedno: synchronizacja między urządzeniami jest dopiero w planach, a dane są na urządzeniu, więc jeśli logujesz raz na telefonie, raz na tablecie, dziś to nie jest aplikacja dla Ciebie.
Na czym opieramy te informacje
- Karty Fitatu, Yazio i MyFitnessPala w Google Play, sklep polski (Fitatu, Yazio, MyFitnessPal, pobrane 10.09.2026): oceny, liczby opinii, liczby pobrań, oznaczenia „Zawiera reklamy”, pełne opisy funkcji i podział na plan darmowy i płatny.
- Karty tych samych trzech aplikacji w App Store, sklep polski (Fitatu, Yazio, MyFitnessPal, pobrane 10.09.2026): ceny zakupów w aplikacji w złotówkach, oceny i listy obsługiwanych języków.
- Centrum pomocy Fitatu (fitatu.com/pl/help, 10.09.2026): cytaty o bezpłatnym skanerze, o polskim pochodzeniu bazy i o różnicy między Premium a Premium+AI.
- Strona MyFitnessPal Premium (myfitnesspal.com/premium, 10.09.2026): potwierdzenie, że skaner kodów jest funkcją płatną.
- Dokumentacja produktowa MacroLog: zakres planu darmowego i Pro, zapis do Apple Health i Health Connect, praca bez internetu.
Więcej o samym Fitatu, w tym o krokach anulowania subskrypcji, znajdziesz w recenzji Fitatu. Jeśli szukasz czegoś tańszego albo bez reklam, zebraliśmy alternatywy dla Fitatu z opisem darmowych planów.